Pol Pot i Czerwoni Khmerowie, czyli ludobójstwo w Kambodży

Dzisiejszy wpis postanowiłam poświęcić tematowi ludobójstwa, które w latach 1975-79 miało miejsce w Kambodży. Oprócz zwiedzania świątyń i innych ciekawych miejsc, postanowiłyśmy poznać część, niestety bardzo przykrą, historii tego kraju. Wczesnym rankiem wyruszyłyśmy ku Polom Śmierci…

Bilet wstępu na Pola Śmierci

Kim byli Czerwoni Khmerowie? Taką nazwę nadał ówczesny król Kambodży Norodom Silhanouk, który panował z przerwami w latach 1941-2004. Zmarł tego roku w październiku. Była to antywietnamska grupa studentów z elit khmerskich (tzw. „grupa paryska”), wykształconych w Paryżu i powiązanych z Francuską Partią Komunistyczną. W jej skład wchodził m.in. Pol Pot (Saloth Sar). Jako następstwo wielu wydarzeń politycznych i wojennych (zainteresowanych odsyłam do materiałów historycznych w sieci. Oczywiście USA też miało tutaj swój udział, jak prawie wszędzie), w 1975r. Czerwoni Khmerzy wkroczyli do Phnom Penh i pod dowództwem Pol Pota stworzyli Demokratyczną Kampuczę (z fr.). W tym czasie w USA Bill Gates zakładał Microsoft, a Spielberg kręcił Szczęki.

Ich celem było zbudowanie gospodarki, która opierała się na rolnictwie, co miało dalej skutkować stworzeniem państwa uprzemysłowionego. Ludzie wykszatłceni, lekarze, nauczyciele itd., wg tej ideologii, stanowili zbędny element, którego należy wyeliminować. Tak jak wszystkich tych, którzy byli podejrzani o koneksje z obcym lub poprzednim rządem, tak i inteligencję (wystarczyło, że ktoś nosił okulary) aresztowano i gładzono w trybie natychmiastowym. Miasta opustoszały na skutek przymusowych deportacji na tereny wiejskie i zmuszania ludzi do katorżniczej pracy w ekstremalnych warunkach.

Cambodia_PhnomPenh1790

Pomnik, w którym znajdują się czaszki poległych na Polach Śmierci

'Pomnik' czaszek ku pamięci zamordowanych na Polach Śmierci

‚Pomnik’ czaszek ku pamięci zamordowanych na Polach Śmierci

Czaszki zamordowanych na Polach Śmierci

Czaszki zamordowanych na Polach Śmierci

Cambodia_PhnomPenh1791

Drzewo, o które egzekutorzy rozbijali główki niemowląt

Wciąż deszcze odkrywa w ziemi kości zabitych

Wciąż deszcze odkrywają w ziemi kości zabitych

Obecni mieszkańcy Pól Śmierci

Obecni mieszkańcy Pól Śmierci

Ojciec z synem mieszkający za płotem Pól Śmieci

Ojciec z synem mieszkający za płotem Pól Śmieci

Zlikwidowana została wartość prywatna. Ludzie mogli posiadać jedynie miskę i łyżkę do jedzenia ryżu. Niszczono wszystko co mogło uzależnić kraj od zagranicy, jak np. sprzęt elektroniczny. Zniknął też pieniądz, bo po co pieniądze, skoro zakazano handlu zagranicznego a kraj miał być samowystarczalny. Na ulice wróciły powozy i rowery (zabrakło ropy), a często za siłę pociągową służyli ludzie.

Zniszczono lotnictwo, zamieniając lotniska w pola ryżowe, pilotów zamordowano. Wodociągi również uznano za zbyteczne.

Zakazano religii. A mnichów, uznanych jako nieproduktywnych wyzyskiwaczy, wymordowano. W zamian wprowadzono kodeks moralny, który zawierał m.in. nakaz służenia ludowi całym sercem i umysłem, miłość i poszanowanie dla chłopów i robotników, ograniczanie się w jedzeniu i picu do produktów rewolucyjnych (ryż), nakaz walki z poświeceniem życia przeciwko wrogom rewolucji. Kodeks kodeksem, a prawo stało i tak po stronie tego, kto miał broń.

Wszyscy zostali zrównani w prawach, a w zasadzie ich brakiem. Zakazano nawet kłótni małżeńskich! Spory w gronie rodzinnym były traktowane, jako przestępstwo karane śmiercią! Lojalność wobec partii stawiana była nad lojalność rodzinną. Obowiązywał zakaz okazywania uczuć. Dzieci donosiły na rodziców, nie rzadko wykonywały wyroki śmierci (!). Małe dzieci zabierano matkom i wychowywano je na bezwzględnych wojowników, które zabijały w bestialski sposób i bez skruchy. Wszyscy, którzy sprzeciwiali się komunistycznym rządom Pol Pota byli umieszczani w obozach i eksterminowani. Zabici chowani byli w masowych grobach. Egzekucje wykonywano często przy użyciu siekier, młotów, łopat, zaostrzonych kijów bambusowych, worków na śmieci, a gardła podrzynano szorstkimi liśćmi palmowymi. Główki noworodków rozbijano o pnie drzew. Kiedy czytałam te słowa na tabliczkach umieszczonych na tych właśnie drzewach, przed oczami pojawiały mi się inne sceny…, kiedy to Niemcy podczas wojny w ten sam sposób traktowali Żydów (nie tylko). Niekiedy ofiary same musiały kopać swój grób, a z powodu wycieńczenia kopały płytko. Do teraz po ulewach w stolicy Kambodży, na tzw. Polach Śmierci spod ziemi wystają nowe kości. Będąc tam odczuwa się wrażenie, że wszędzie pod stopami są szczątki ludzi. Nie sposób zrozumieć tego ogromu krzywd, które wyrządzono tym ludziom i sensu, który widzieli oprawcy.

Prosto z Pól Śmierci pojechałyśmy do Tuol Sleng (S-21), co w tłumaczeniu oznacza Wzgórze zatrutych Drzew. Kiedyś szkoła średnia. Podczas rządów Kampuczy zamieniona w więzienie i miejsce gdzie katowano ludzi na śmierć. Kto zna historię Polski i obozów koncentracyjnych, może sobie wyobrazić, co działo się za murami dawnej szkoły. Więźniowie, tak jak Ci, przybywający do Oświęcimia, czy Treblinki, byli najpierw fotografowani, a następnie rozbierani do naga i konfiskowano im wszystko, co przy sobie mieli.  Przedstawiano im regulamin, według którego byli zobowiązani postępować.

  1. Musisz odpowiadać zgodnie z moimi pytaniami. Nie odwracaj ich.
  2. Nie próbuj ukrywać faktów wymówkami to i tamto, masz jasno zabronione sprzeczać się ze mną.
  3. Nie bądź głupcem bo jesteś typkiem, który śmiał stać na przeszkodzie rewolucji.
  4. Musisz natychmiast odpowiadać na moje pytania bez marnowania czasu na namyślanie się.
  5. Nie mów mi ani o swoich niemoralnościach ani o istocie rewolucji.
  6. Podczas chłosty lub porażania prądem nie możesz krzyczeć.
  7. Nie rób nic, siedź w miejscu i czekaj na moje rozkazy. Jeśli nie ma żadnych rozkazów bądź cicho. Kiedy każę ci coś zrobić masz to zrobić od razu, bez protestów.
  8. Nie wymawiaj się Kampuchea Krom w celu ukrycia sekretu lub zdrajcy.
  9. Jeśli nie przestrzegasz wszystkich powyższych reguł dostaniesz wiele, wiele batów przewodem elektrycznym.
  10. Jeśli sprzeciwiasz się któremukolwiek z punktów moich regulacji dostaniesz dziesięć batów lub pięć porażeń prądem.

Regulamin Tuol Sleng

Więźniowi byli przykuwani w celach do posadzki, myci raz na 4 dni, karmieni odrobiną kleiku ryżowego, zmuszani do jedzenia ludzkich fekaliów i picia moczu. Torturowano ich w przeróżny sposób, tak długo aż przyznali się do postawionych im zarzutów, nawet jeśli byli niewinni, co nie było rzadkością.

Tuol Sleng dzisiaj to muzeum historyczne. Puste sale, w niektórych metalowe łóżka, łańcuchy i narzędzia tortur. W innych zdjęcia więźniów, opisy zbrodni i obrazy ukazujące okrucieństwo.

Obraz na ścianach w Tuol Sleng

Cambodia_PhnomPenh1832

Cambodia_PhnomPenh1837

Cele w Tuol Sleng

Cele w Tuol Sleng

Cele w Tuol Sleng

Cele w Tuol Sleng

Tuol Sleng

Tuol Sleng

Stare zdjęcia na ścianie Tuol Sleng

Stare zdjęcia na ścianie Tuol Sleng

Zdjęcia więźniów Tuol Sleng

Zdjęcia więźniów Tuol Sleng

Cambodia_PhnomPenh1831

Cambodia_PhnomPenh1838

Cóż powiedzieć o tych miejscach…. Oświęcim Kambodży, … z taką różnicą, że tutaj swoi swoich mordowali w bestialski sposób i to za nic. To bardzo smutne. :( Wszystko działo się nie tak dawno, bo do 1979 r, kiedy wojska wietnamskie wkroczyły do stolicy Phnom Penh i obaliły rządy Czerwonych Khmerów. W tym roku w Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher została pierwszą w historii kobietą premierem, w Nowym Jorku urodziła się Norah Jones, a w Ameryce miał miejsce pokaz premierowy filmu Francisa Forda Coppoli „Czas Apokalipsy”.

W tak krótkim czasie trwania rządów Czerwonych Khmerów, wymordowano ok. 2,3 mln ludzi (z ok. 7 mln!).

O wydarzeniach tych lat opowiada film z 1984 r „The Killing Fields” z John’em Malkovich’em w roli głównej. Może i nie jest on, moim zdaniem, bardzo dobry jakościowo, jednak na pewno warto poświęcić te 140 min, aby go zobaczyć i przybliżyć sobie historię, którą warto znać.

Jeśli kogoś zainteresował temat to na stronie http://cybercambodia.com/dachs/stories.html można przeczytać opowieści osób, które przeżyły holokaust (w języku ang.)

Obecnie Kambodża jest bardzo biednym krajem, ale rozwija się. Choć ten rozwój jest trudny. Zginęli przecież prawie wszyscy, którzy posiadali wykształcenie. Obecnie nadal trwają procesy oprawców. Szkoda tylko, że dyktator i twórca krwawej ideologii Pol Pot, który uznał swoje rządy za eksperyment, zmarł w 1998 r (wg oficjalnej wersji, na atak serca), nie odpowiedziawszy za swoje zbrodnie. W ostatnim wywiadzie wypowiedział takie słowa: „Nie przystąpiłem do ruchu, aby zabijać ludzi, aby zabić naród. Spójrz na mnie teraz. Czy jestem dzikusem?. Sumienie mam czyste”. Pozostawiam je bez komentarza…

SAHK980106156390

Reklamy