Into the Wild

Nie tak dawno na nowo obejrzałam film z 2007 roku ‘Into the wild’ (w pl tłum. „Wszystko za życie”, reż. Sean Penn), który powstał na podstawie książki Jona Krakauera o tym samym tytule i stwierdziłam, że muszę napisać o nim kilka słów.

Kto nie widział to polecam gorąco.

Into The WildJest to opowieść oparta na faktach o chłopcu imieniem Christopher, który skończywszy studia wyruszył w swoją podróż życia. Nie informując nikogo pakuje się i wyjeżdża w kierunku Alaski w poszukiwaniu wolności. Odcięty od świata, nie utrzymując kontaktów z rodziną i znajomymi idzie przed siebie bez pieniędzy, bez wystarczającej ilości pożywienia, bez sprzętu, bez ludzi, w samotności. Tylko on i dziewicza natura.

934_into-the-wild-into-the-wild-268677773

Krok po kroku poznajemy psychikę głównego bohatera, który napotyka różne przeciwieństwa losu na swojej drodze. Spotyka tez wielu barwnych ludzi.

 „Zrozumiałam, co on robił. Że spędził cztery lata, wykonując absurdalne i nudne zadanie skończenia studiów, a teraz był wyzwolony z tego świata abstrakcji, złudnego bezpieczeństwa, rodziców i dóbr materialnych, rzeczy, które przesłaniały mu prawdę egzystencji.”

Kto z nas nie chciałby tak uciec przed światem, odpowiedzialnością i być panem samego siebie, żyć z naturą, czerpać radość z danej chwili…być wolnym. Ale czy to nie jest trochę egoistyczne? Przecież są ludzie, którzy się o nas martwią, nie żyjemy tylko dla nas samych, prawda? Oglądając ten film miałam mieszane uczucia. Podobał mi się bardzo, ale czy popieram postępowanie głównego bohatera, czy było ono przejawem tylko naiwności, egoizmu i braku rozsądku? Czy popieram go w tej odwiecznej walce człowieka ze sobą i chęci powrotu na łono natury? Hm… sama nie wiem. Gdzieś wewnątrz mnie kryje się chęć postąpienia w podobny sposób, ale bez lekkomyślności i całkowitego porzucenia przeszłości i bliskich. Chłopak jest dość naiwny, nie posiada wiedzy o przetrwaniu w trudnych warunkach, brak mu doświadczenia i nie czerpie nauki z lekcji, jakich daje mu natura. A takie postępowanie może się różnie skończyć.

Nie chcę spoilerować i pisać o zakończeniu historii, dlatego na tym zamknę moją rozprawkę :) Przepiękne zdjęcia i dobra gra aktorska oraz chwytająca za serce historia sprawiają, że film wbija w fotel. Polecam bardzo (książkę także), a po jego oglądnięciu chwilę w ciszy i zamyśleniu.

Into-the-wild-3

„Jedynym, co daje morze, są porywiste podmuchy wiatru. I czasami szansa na poczucie się silnym. Nie wiem za dużo o morzu, ale wiem, że tak to już z nim jest. I wiem też, jak ważne jest w życiu niekoniecznie, żeby być silnym, ale żeby czuć się silnym, zmierzyć się z samym sobą choć raz, choć raz znaleźć się w pierwotnym położeniu człowieka, całkowicie oślepiony i głuchy, bez niczego, co może ci pomóc, mając tylko ręce i własną głowę.”

Zainteresowanych życiem Christophera McCandlessa, który był inspiracją do powstania książki i filmu odsyłam do http://pl.wikipedia.org/wiki/Christopher_McCandless.

Warto obejrzeć też trailer filmu http://www.youtube.com/watch?v=2LAuzT_x8Ek.

large into the wild blu-ray2 copy

Reklamy