Czurczchela/Sudżuk

Niecały rok temu koleżanka przywiozła mi z podróży po Gruzji i Armenii tamtejszy smakołyk, który wyglądem nie zachwycał, aczkolwiek jego walory smakowe mnie osobiście zachwyciły na tyle, że postanowiłam go zrobić sama :)

Czurczchela jak go nazywają w Gruzji, albo Sudżuk jak mawiają Ormianie to kompozycja orzechów włoskich oraz masy z soku z winogron i mąki. Ot taki nieskomplikowany skład, ale smak niecodzienny.

Dla chętnych przepis.

Składniki:

– 1litr soku z winogron (najlepiej ze świeżych winogron)

Ja zrobiłam z soku 70% bo taki najlepszy znalazłam w sklepie.

– ok. 4 łyżek mąki

– szczypta soli

– orzechy (tak na oko)

Nie mam wagi kuchennej, więc nie wiem ile tego było, ale po nadzianiu wyszły 4 nitki po ok. 25 cm.

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy sok z winogron i odlewamy pół szklanki, w której rozprowadzamy mąkę. Następnie wlewamy ją do gotującego się soku i mieszamy masę. Zmniejszamy temperaturę na ok. ‘1,5’. Po ok. 40 min masa przybierze ciemniejszego koloru i zacznie pomalutku już gęstnieć. Wtedy solimy ją, żeby wydobyć słodycz z winogron (troszkę). Należy pamiętać, żeby co chwilę ją mieszać, aby nie przywarła do garnka.

Masa stopniowo będzie tracić na objętości i robić się coraz gęstsza. Kiedy wyglądem i konsystencją będzie przypominać masę krówkową to oznacza, że jest gotowa.

Obrane orzechy włoskie (jak największe i najlepiej połówki) nadziewamy za pomocą igły na podwójną nitkę. Oczywiście robimy supełek, żeby orzechy nam nie pospadały. Ja doczepiłam sobie na końcu każdej nitki duże spinacze, żeby łatwo mi było później je powiesić do obeschnięcia.

Wkładamy nasze nitki z orzechami do garnka z masą i oblewamy z każdej strony. Wyciągamy. Po kilku minutach powtarzamy czynność i tak kilka razy. Na końcu wyciągamy je i wieszamy do obeschnięcia. Moją konstrukcję widać na zdjęciu :)  Masą, która została w garnku łyżką oblewałam jeszcze wiszące ‘batony’.

Najlepiej wystawić je na dwór, szybciej wyschną, ale jest ryzyko zjedzenia ich przez ptaki albo inne zwierzaki. U mnie schły w kuchni niecałe 2 dni.

Kiedy będą już suche obcinamy od spodu supełek i wyciągamy nitki ze środka batonów.

I już, gotowy do spałaszowania gotowy kaukaski przysmak ;)

Smacznego :)

DSC_0336_m

DSC_0338_m

DSC_0339_m

DSC_0374_m

Advertisements