Kalekie bóstwa Indii

Święta Bożego Narodzenia już za nami. Syn Boży, jak co roku symbolicznie narodził się w stajni w towarzystwie zwierząt, a my świętowaliśmy jego narodziny w rodzinnym gronie. Czcimy go w religii chrześcijańskiej jak samego Boga, a przecież urodził się jako człowiek.
Gdzieś tam daleko od nas, w Azji również rodzą się bogowie, a raczej ich wcielenia. Różnica taka, że to dzieje się obecnie, w naszych czasach, a nie tysiące lat temu. Jak kolejne wcielenia Dalajlamy pojawiają się na naszym świecie, tak np. w Indiach ludzie wierzą, że jeśli urodzi się człowiek (może to głupio zabrzmi) w odpowiedni sposób kaleki jest wcieleniem danego bóstwa.

634700238102625922

Tak np. w Pakistanie, gdzie przeważa Islam, ale jest również wielu wyznawców Hinduizmu, urodziło się dziecko z 6 nogami.

Mieszkańcy od razu zaczęli się do niego modlić traktując je jak boga.

lakshmi_narrowwebW Indiach, dokładnie w dniu, kiedy obchodzone jest święto bóstwa zdrowia i dobrobytu Vishnu urodziła się dziewczynka, której nadano imię Lakshmi (tak nazywała się żona Vishnu). Nic nadzwyczajnego, poza tym, że mała urodziła się z 4 rączkami i 4 nóżkami. Vishnu i Lakshmi przedstawiani są jako bóstwa z 4 ramionami. Od razu stała się obiektem kultu wiernych Hinduizmu, którzy twierdzili, że przybrała taką postać w wyniku reinkarnacji. Po operacji usunięcia zbędnych kończyn bliźniaczego rodzeństwa, niektórzy wierni nie byli z tego powodu zadowoleni.
Ciekawostka – niektóre szkoły wskazują Jezusa, a  także Buddę jako awatara Vishnu. Awatarami Vishnu są także Rama (książę i król Ajodhji) i Kryszna.
W północnych Indiach kolejny bóg zstąpił w postaci dziecka na ziemię. Dziewczynkę o dwóch twarzach, którą u nas uznano by za biedne dziecko, potrzebujące pomocy, tam potraktowano jako boży dar i zaszczyt. Hindusi uznali, że jest wcieleniem Ganeshy, indyjskiego bóstwa szczęścia i mądrości (choć to Gayatri, była boginią o pięciu głowach więc zupełnie nie rozumiem dlaczego Ganesha, skoro bóstwo miało głowę słonia.) Odwiedzają dom rodziców dziecka, składają mu cześć i cieszą się razem z rodzicami. Wyznawcy Rydzyka powiedzieliby pewnie, że to dzieło szatana i staraliby się ją unicestwić.

dziewczynka2twarzegayatri

Chociaż powszechnie wiadomo, że to wady rozwojowe odpowiadają za narodziny zdeformowanych lub połączonych ze sobą dzieci, Hindusi jednak wierzą, że bóstwa raz na jakiś czas schodzą na Ziemię i dlatego osoby kalekie posiadające atrybuty któregoś z nich są otaczane wielkim kultem.
Kolejną hinduską inkarnacją bóstwa, tym razem Hanumana (bóg małpa, oddany sługa Ramy) wg mieszkańców Indii jest Chandre Oram, pracownik  fabryki herbaty. Posiada on 33cm ogon i jest z niego bardzo dumny :) Innym przypadkiem tego samego schorzenia jest Balaji.  Narośl przypominająca do złudzenia ogon to przepuklina pokryta skórą, a w jej wnętrzu znajduje się płyn rdzeniowo-mózgowy. Hindusi jego również traktują jak kolejne wcielenie boga małp i pielgrzymują do świątyni, w której przebywa i proszą go o błogosławieństwo.
Hanuman
Balaji

Balaji

 

Ostatnim wspominanym przeze mnie przypadkiem, będzie Baba Ganesha, człowiek słoń, w którym wg Hindusów reinkarnował się Ganesh.
Tak jak w powyższych przypadkach, ludzie traktują go jak boga i modlą się do niego. Baba co roku udziela błogosławieństwa na Kumbh Mela, hinduskiej pielgrzymce wiary, gdzie Hindusi masowo (jednego dnia zarejestrowano ok 80 mln osób!) kąpią się w świętej rzecze.
ganesha Kumbh Mela
Historia powstania bóstwa, które zostało opiekunem szkół, bankierów i kupców jest dość ciekawa. Shiva, najważniejszy z bogów Hinduizmu, dość często wyjeżdżał z domu i zostawiał swą małżonkę Parvati samą.

ganesha

Ona, żeby nie czuć się samotną, ulepiła sobie z własnego potu i ziemi małego chłopca. Przytulając go tchnęła w niego życie. Odtąd wypełniał on każda jej chwilę, byli nierozłączni. Jednego dnia Parvati poszła się wykąpać nad rzekę i nakazała małemu pilnować domu i nikogo nie wpuszczać. W tym czasie z wojaży po świecie wrócił Shiva. Chcąc wejść do własnego domu napotkał się z oporem chłopca i we wściekłości odciął mu głowę. Dopiero, kiedy jego małżonka zrozpaczona powiedziała, że zabił ich własnego syna, on postanowił przywrócić go do życia i dać mu głowę pierwszego napotkanego zwierzęcia. W ten sposób do życia został powołany Ganesha, człowiek z głową słonia.
Kalekich ludzi na świecie jest bardzo wiele, ale chyba tylko w Indiach część z nich traktowana jest jak bóstwa. Myślę, że w pewnym sensie tak jest dla nich lepiej, bo skoro już zostali pokrzywdzeni przez los, zawsze mogą poczuć się kimś więcej. Ciekawi mnie tylko, czy oni sami wierzą, że są inkarnacjami Bogów? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?A może znacie jakieś inne przypadki?
Wszystkie zdjęcia użyte w poście pochodzą z czeluści internetu, nie są mojego autorstwa.
All images used in the post come from the depths of the internet. I’m not the author of them.
Reklamy