Masala chai – indyjska herbata korzenna z mlekiem

Moja ukochana, uwielbiana i najlepsza (obok jaśminowej) – indyjska herbata z przyprawami, Masala Chai – dla Was dziś, jako propozycja rozpieszczenia waszych kubków smakowych. Większości z Was zapewne już znana, ale dla tych, którzy jej jeszcze nie mieli okazji skosztować polecam gorąco… oczywiście jeśli lubicie korzenne smaki  :)
Samo słowo masala w języku hindi oznacza przyprawę, a herbatę tą pija się w całych Indiach w domach, restauracjach i w ulicznych kramikach. Jest słodko-ostra, a oprócz wody dodaje się do niej dużo mleka, najlepiej tłustego.
Nie istnieje coś takiego jak przepis jedyny i prawdziwy, bo każdy przygotowuje ją na własny sposób i wg własnego upodobania do poszczególnych przypraw. Z Indii przywiozłam gotową mieszankę (można podobne kupić w Internecie), ale dawno się już skończyła. Jednak nic prostszego jak zrobić sobie własną.

Taki przykładowy przepis, który możecie modyfikować wg uznania :DSC_7564_m

– bardzo mocna czarna herbata (ja robię też na czarnym Liptonie, ale najlepiej pasuje np. Assam czy Darjeeling), ok. 3 torebki, albo ok. 2 łyżki sypkiej
– ok. 200ml wody
– ok. 200ml tłustego mleka
– ok. 5 łyżeczek cukru/miodu (w zależności od gusty) – powinna być słodka
– przyprawy:
* kardamon, 1 łyżeczka sypkiego lub kilka ziaren zgniecionych
* cynamon, ½ -1 łyżeczki
* imbir, ½ – 1 łyżeczki
* goździki, ok. 8 szt
* szczypta czarnego pieprzu
* szczypta gałki muszkatołowej (opcjonalnie)
* można też dodać chili lub kolendrę (opcja)
– czasem dodaję jeszcze łyżkę masła 82%

Wodę z cukrem, herbatą i przyprawami doprowadzamy do wrzenia w rondelku. Gotujemy kilka minut na małym ogniu (ok. 5), dodajemy mleko i chwilę jeszcze gotujemy.

Przecedzamy przez sitko i pijemy gorący napój :)
Jeśli lubicie poeksperymentować to można dodać jeszcze kakao i z masala chai zrobimy mocha chai, które można podać np. z bita śmietaną.
Niedawno zasmakowałam też zielonej herbaty z w/w przyprawami + szafran i migdały (w całości) i stwierdzam, że również smakuje wyśmienicie! Jeśli na taką wpadniecie, nie bójcie się wypróbować.
Niestety w pubach/restauracjach w Polsce często podają masalę zrobioną z niskiej jakości gotowych i sztucznych proszków i nie smakuje ona tak jak w Indiach, dlatego łatwo można się do niej zrazić. Jeśli jesteście z okolic Opola i nie chce Wam się robić własnej masali polecam wizytę w Masala Tea House – tam jej smak jest znakomity :)

Mam nadzieję, że już po pierwszej ‘randce’ z masalą pokochacie ją tak jak ja :)

DSC_6379_m

Uliczny sprzedawca masala chai w Agrze :) Taka, z ulicy smakuje najlepiej!

 

Advertisements