Podróż na 100 stóp

Emanująca kolorami, zapachami i dobrym smakiem opowieść o Hinduskiej rodzinie, która przyjeżdża do Europy w poszukiwaniu szczęścia. Opowieść w której kuchnia francuska i indyjska łączą się ze sobą w wybuchową mieszankę. Opowieść, w której każdy widz znajdzie dla siebie jakiś smakowity kąsek.

Przypadek sprawia, że Hassan wraz z rodziną trafiają do małego miasteczka we Francji i postanawiają tam pozostać. Zakładają restaurację „Maison Bombaj” i od tej pory zacięcie rywalizują z elegancką i snobistyczną Madame Mallory (graną przez Hellen Mirren), właścicielką restauracji po drugiej stronie ulicy, której głównym celem w życiu jest zdobycie drugiej gwiazdki Michelina. Jej uporządkowany świat zostaje wywrócony do góry nogami.

Drugim głównym wątkiem filmu jest pokazanie kulinarnego geniuszu Hassana, który spełnia swoje marzenia mimo przeciwnościom losu.

Film oglądałam z niebywałą przyjemnością a także z zazdrością, że nie mogę skosztować pyszności, które powstawały na ekranie. Jak również z wielkim podziwem dla prawdziwej pasji przygotowywania potraw, które nie było zwykłym gotowaniem a wyrafinowaną sztuką zrodzoną z miłości.

Kuchnia przedstawiona została tutaj także jako uniwersalny język porozumiewania się ludzi z różnych światów, jakimi są niewątpliwie Madame Mallory i rodzina Hassana.

Kadam kopia

Czy Hassan podbije kulinarny świat Francji? Czy Madame Mallory zdobędzie drugą gwiazdkę dla swojej restauracji? Jak rozwinie się watek rywalizacji pomiędzy dwoma tak różnymi kuchniami i ich właścicielami?

Sami zobaczcie :)

Na koniec trochę danych:

Film nakręcony został na podstawie książki Richard C. Morais „Podróż na sto stóp”.

Reżyserem filmu jest Lasse Hallström, szwedzki twórca takich filmów jak Co gryzie Gilberta Grape’a, Czekolada czy Casanova.

Producentami są m.in. Oprah Winfrey i Steven Spielberg.

Muzykę napisał A.R. Rahman, twórca soundtracku do filmu „Slumdog. Milioner z ulicy”.

Film kręcono w Saint-Antonin-Noble-Val, Castelnau-de-Lévis, Saint-Jory, Saint-Denis i Paryżu (Francja) oraz w Indiach.

Advertisements