Jak spałyśmy – Tajlandia i Laos

Kolejna porcja zdjęć i informacji z serii „Jak spałyśmy…”. Tym razem z naszego ostatniego wypadu z Olą do Tajlandii i Laosu.

Pokoje znajdujemy zawsze na miejscu po przybyciu do danej miejscowości, nie rezerwujemy wcześniej. Różnie bywa z łatwością ich znalezienia, zdecydowanie ciężej jest w weekend! Obecnie w każdym hostelu jest wifi… problem w tym, że czasem to wifi jest szybkości ślimaka, albo działa tylko chwilami lub wcale. Ciepła woda jest w większości hosteli, w których spałyśmy. Wyjątkiem było tylko nasze lokum na wyspie Koh Samet, ale tam ciepła woda nie była potrzebna. Z ciśnieniem tej wody też jest rożnie.

 

TAJLANDIA

BANGKOK – MOM Guesthouse – 300b za pokój 2 os b/łazienki z wiatrakiem

Hostel położony przy bocznej uliczce do głośnej backpackerskiej Khaosan Road. Jak chcecie się wyspać to nie polecam, jeśli zaś kochacie imprezy i wracacie nad ranem do pokoju to macie blisko do najgłośniejszej i najczęściej odwiedzanej knajpki przy Khaosan. Ja zasnęłam dopiero ok 4 nad ranem kiedy ucichła muzyka, nawet stopery nie pomagały.

Pokój z oknem na hostelowy hol. Okno niezamykane z kratami i zasłonkami. Łazienka na zewnątrz. W hostelu trzeba zdejmować buty przy wejściu i poruszać się na boso albo w kapciach po obiekcie. Czysto. Pani na recepcji była non stop znudzona i nie chciało jej się mówić a pokój pokazała z niechęcią ;0

Bangkok1mix_m

 

BANGKOK – Sawasdee House – 600b za pokój z AC na Ip b/łazienki

Hostel przy Rambutree Road, 2 przecznice od Khaosan. Cicho i spokojnie. Czysto.

Pokój z klimatyzacją, bez okna – dość przygnębiająco, z łazienką na zewnątrz – najtańszy z dostępnych.

Obie ze skręconymi kostkami i ciężkimi plecakami nie miałyśmy ochoty i siły szukać czegoś lepszego. Jak dla nas za drogo i AC niepotrzebne, ale co zrobić :)

Trzeba zostawić paszport lub 1000b jako depozyt.

Bangkok2mix_m

 

AYUTTHAYA – Good Luck Hostel – 300b za pokój 2 os z łazienką, wiatrakiem i lodówką

Hostel z miłą obsługą położony blisko targu.  Trafiłyśmy akurat na remont, także za niedługo będzie ładniejszy.

Możliwość wypożyczenia roweru.  W nocy ciągle miałam wrażenie jakby małe mysie stopki biegały w ścianach. Olka nic nie słyszała ;)

Ayuttayamix_m

SUKHOTHAI – 4t Guesthouse – 300b za domek z 2 łóżkami z wiatrakiem i łazienką

Najlepsze curry w całej Tajlandii w ocenie mojego i Olki podniebienia serwują właśnie tutaj!  Hostel (domki) rodzinny. Tato opiekuje się gośćmi, mama gotuje a córka kelneruje ;)

Właściciel z dużym poczuciem humoru. Domki czyste.  Na drzwiach cennik wyposażenia, na wypadek, gdyby któryś z gości chciał wynieść co nieco (z klimatyzacją/wiatrakiem i TV włącznie) ;)

Na terenie znajduje się też basen!

sukhothaimix_m

CHIANG MAI  – 240b za pokój 2os na III p z wiatrakiem i łazienką

Hostel z restauracją przy głównej ulicy w samym centrum, na przeciw wejścia do Old City, gdzie zaczyna się nocny sobotni market!

W miarę czysto. Prysznic z anemicznym ciśnieniem wody.

ChiangMaimix_m

PAI – Hostel PRAVEE’S – 300b za pokój 2os z wiatrakiem i łazienką + ganek ze stolikiem i krzesłami 

Babeczki zajmujące się tym miejscem nie bardzo mówiły po angielsku ale każdy biały, który się tu pojawia chce przecież pokój więc ograniczają się do pokazania pokoju i inkasowania pieniędzy.

Mapek okolicy brak. Hostel blisko głównej ulicy tętniącej życiem w nocy.

paimix_m

SOPPONG – Lemon Hill House – 400b za pokój 2os z łazienką i wiatrakiem

W okolicy noclegów niewiele. Ten, do którego zmierzałyśmy (polecany przez przewodnik) okazał się zamknięty i 2km z plecakami zrobiłyśmy na marne.

Właścicielka po angielsku ani trochę. Na słowo ‚map’ tylko szczerzyła ząbki i śmiała się powtarzając słowo ‚map’ ;P

Zabrała pieniądze za pokój i tyle ją widziałyśmy. Byłyśmy jedynymi gośćmi a nasza babeczka zniknęła.

Drzwi pokoju nie dało się domknąć – zastawiłyśmy je na noc plecakami i krzesłem.  Woda w łazience leciała ciepła tylko jak w pokoju nie świeciło się światło. ;P Wifi prawie nie działało.

Co chwilę wywalało korki. Łóżko było obite twardą folią więc szeleściłyśmy przy każdej próbie obrócenia się na bok.

Raczej nie polecam tej miejscówki :)

soppongmix_m

CHIANG RAI – Boon Bundan Hostel – 200b za pokój 2os z łazienką i wiatrakiem

Hostel był naszym zbawieniem. W ciemnościach przez bardzo długi czas nie mogłyśmy niczego znaleźć – albo bardzo drogo (min 900b) albo brak miejsc.

W pokoju było tylko jedno gniazdko, do którego podłączony był wiatrak. Specjalne miejsce do ładowania, gdzie przesiadywali inni backpakerzy znajdowało się na dworze. Łóżka bardzo twarde.

Obok hostelu znajduje się rodzinna knajpka z  psiakiem. Do centrum i dworca autobusowego 7 min spacerkiem.

ChiangRaimix_m

KOH SAMET – Sea Breeze Bungalows – 500b za domek z 2 łóżkami (jedno podwójne), łazienką (zimna woda), wiatrakiem i gankiem – weekend

                                                          – 400b za domek z 1 dużym łóżkiem, łazienką (zimna woda), wiatrakiem i gankiem – w tygodniu

W tym miejscu spałyśmy już drugi raz. Pierwszy raz 5 lat temu. Pokoje czyste z zimną wodą, ale w takim upale nie trzeba ciepłej, uwierzcie. W okół pełno niegroźnych psiaków, które przychodziły na ganek z nadzieją na coś dobrego.  Do plaży z 300m. Spokojnie, nie licząc robót remontowych, które ktoś mądry zaczynał codziennie po 22!  Choć w takim miejscu nawet to nie przeszkadza ;)

Depozyt za klucz – 500b

KohSametmix_m

LAOS

HUAY XAI – Pheankaew – 60000 kip za pokój 2 os z łazienką i wiatrakiem

Babeczka na recepcji, wnuczka właściciela z długimi sztucznymi fikuśnie pomalowanymi paznokciami zachowywała się dość euforycznie ;) Pokój duży, tv nie włączałyśmy, więc nie wiemy czy działał. Woda ciepła tylko przy pierwszej osobie, ja myłam się już w zimnej a za plecami betonowe okienko z dziurkami przez które wieczorem wiał chłodek. Sufit w pokoju posiadał liczne dziury i otwory, przez które wg mojej wyobraźni w nocy wchodziły rożne robale niedostrzeżone jednak przez nasze oczy. ;) Hostel zaraz obok przystani, z której odpływają łodzie do Luang Prabang. Nie jedzcie z polecenia pani recepcjonistki u jej koleżanki obok – fatalnie gotuje (choć jest przemiła)! ;)

HuayXaimix_m

PAKBENG – Bounmee Guesthouse – 50000 kip za pokój 2 os z łazienką i wiatrakiem

Przymusowy nocleg w tej miejscowości podczas rejsu Mekongiem do Luang Prabang. Pokój niezbyt czysty, łazienka obleśna. Woda nie chciała lecieć z prysznica ani z kranu. Pan trzaskaniem  gałką o kafelki i wyrzuceniem z niej tony kamienia doprowadził prysznic do używalności. Drzwi otwierały się tylko do połowy wycierając na podłodze trasę i wydajać skrzypiące dźwięki. Można negocjować ceny jedzenia w menu, które są zawyżone! (bynajmniej my tak robiłyśmy ;)) Hostel do bani,a le widok na Mekong wynagradzał wszystko ;)

pakbengmix_m

LUANG PRABANG – Pakouay Hostel – 80000 kip za pokój 2 os z łazienką, wiatrakiem i przemiłą właścicielką

Do hostelu trafiłyśmy dzięki spotkanej na ulicy parze Polaków, Kasi i Michałowi :) Zrezygnowane szwendałyśmy się po ciemnych ulicach i odbijałyśmy się od drzwi. Spadli nam z nieba! :)

Właścicielka hostelu również była bardzo miła i pomocna! Pokój czysty. Wifi działało na początku topornie i tylko w niektórych miejscach, potem przestało już w ogóle działać.

Pokój czysty, na zewnątrz stoliki i krzesełka.  Blisko do centrum i nocnego targu.

LuangPrabangmix_m

Advertisements