Category Archive: Indie

Raju w Udajpurze i Raj w Mumbaju

Hałas zza okna budzi nas rano jak co dzień w Udajpurze. Spakowane, zostawiamy bagaże i wychodzimy na miasto, bo o 16 mamy autobus do Mumbaju. Zwiedzamy m.in. stare miasto i wieżę zegarową. Na… Czytaj dalej

Ranakpur – marmurowa świątynia i podróż autobusem w Indiach

Zachęcone opinią w przewodniku Lonely Planet wybieramy się dziś do marmurowej świątyni w miejscowości Ranakpur. Czuję się gorzej, bo do kaszlu i gorączki doszedł ból brzucha. Połowę nocy nie spałyśmy. Oprócz standardowych hałasów,… Czytaj dalej

Udajpur

Do Udajpuru dojeżdżamy ok 4 nad ranem. Kierowca informuje nas o dotarciu do celu poprzez zaświecenie światła i okrzyki „Udajpur!” Zabieramy plecaki i wychodzimy w półśnie na ulicę. Jest ciemno, jesteśmy gdzieś w… Czytaj dalej

Pushkar – zakupy, chillout i dziwny sen

Dziś mamy leniwy dzień… z niczym się nie spieszymy! Choć jeden taki się przyda w końcu, żeby odsapnąć. Na śniadanie idziemy do knajpki niedaleko jeziora. Chana Masala i herbatka z miodem, imbirem i… Czytaj dalej

Nerwowy poranek i ulubione miasto Beatlesów – Pushkar

Dnia poprzedniego zamówiłyśmy na 8 rano rikszę pod hostel. Nie przyjechała. Na ulicy złapałyśmy inną. Trafił nam się dość nerwowy wyznawca islamu, który zamiast na publiczny dworzec autobusowy jak prosiłyśmy zawiózł nas w… Czytaj dalej

Myśleć jak Hindus

Indie nie są krajem przyjaznym turystom. Odkryją się tylko przed tym, kto wytrwa wbrew wszelkim przeciwnościom. To Państwo NIE, a to ‚nie’ stanowi próbę, którą trzeba przejść. Szczególnie widoczne jest to w Bombaju,… Czytaj dalej

Jaipur i jego fortyfikacje

Drugi dzień w Jaipurze spędziłyśmy na zwiedzaniu. W tym mieście jest co zwiedzać, ale 1-2 dni w zupełności wystarczą. Rano zadzwoniłyśmy po Parkasha – rikszarza, który (jak pisałam w poprzednim poście) w przeciwieństwie do… Czytaj dalej

Halucynogenny Indiana Jones i zaginiony hostel w Jaipurze

Z Agry (stacja Agra Fort, kl.2, seat) wyjechałyśmy w kierunku Jaipuru pociągiem o 05:10 rano. Dzień wcześniej trzeba było załatwić transport na dworzec na 4, co nie było trudne. W mieście, jak i w… Czytaj dalej

Kalekie bóstwa Indii

Święta Bożego Narodzenia już za nami. Syn Boży, jak co roku symbolicznie narodził się w stajni w towarzystwie zwierząt, a my świętowaliśmy jego narodziny w rodzinnym gronie. Czcimy go w religii chrześcijańskiej jak samego… Czytaj dalej

Woodstock to takie małe Indie

Kto chciałby zobaczyć namiastkę Indii a nie stać go, lub nie może odwiedzić tego kraju z  różnych względów niech wybierze się na Woodstock! Ot tak, po prostu ;) W zeszłym roku byłam w… Czytaj dalej