Category Archive: Indie

Myśleć jak Hindus

Indie nie są krajem przyjaznym turystom. Odkryją się tylko przed tym, kto wytrwa wbrew wszelkim przeciwnościom. To Państwo NIE, a to ‚nie’ stanowi próbę, którą trzeba przejść. Szczególnie widoczne jest to w Bombaju,… Czytaj dalej

Jaipur i jego fortyfikacje

Drugi dzień w Jaipurze spędziłyśmy na zwiedzaniu. W tym mieście jest co zwiedzać, ale 1-2 dni w zupełności wystarczą. Rano zadzwoniłyśmy po Parkasha – rikszarza, który (jak pisałam w poprzednim poście) w przeciwieństwie do… Czytaj dalej

Halucynogenny Indiana Jones i zaginiony hostel w Jaipurze

Z Agry (stacja Agra Fort, kl.2, seat) wyjechałyśmy w kierunku Jaipuru pociągiem o 05:10 rano. Dzień wcześniej trzeba było załatwić transport na dworzec na 4, co nie było trudne. W mieście, jak i w… Czytaj dalej

Kalekie bóstwa Indii

Święta Bożego Narodzenia już za nami. Syn Boży, jak co roku symbolicznie narodził się w stajni w towarzystwie zwierząt, a my świętowaliśmy jego narodziny w rodzinnym gronie. Czcimy go w religii chrześcijańskiej jak samego… Czytaj dalej

Woodstock to takie małe Indie

Kto chciałby zobaczyć namiastkę Indii a nie stać go, lub nie może odwiedzić tego kraju z  różnych względów niech wybierze się na Woodstock! Ot tak, po prostu ;) W zeszłym roku byłam w… Czytaj dalej

Przykładowe ceny w Indiach

Walutą w Indiach są rupie. Dla przeliczenia poniższych cen – średnio 1$=3zł=50Rs Jedzenie: Roll kebab z kurczakiem i jajkiem – 120 RS Woda 1l Bonaqua – 20RS Woda 1l Icelings – 10RS Malai… Czytaj dalej

Agra – chłodne przywitanie i mauzoleum dla ukochanej

Agra nie przywitała nas zbyt miło. Po długich poszukiwaniach, zmęczone po podróży, z plecakami, w strugach deszczu i ciemności, w towarzystwie piorunów na niebie znalazłyśmy w końcu nocleg… obleśna i śmierdząca dziura za… Czytaj dalej

Pociągowa „AgroWiedźma”

Sauna, sauna, sauna… Jesteśmy mokre, chce nam się pić i spać… Chodzimy co chwilę moczyć nasze opaski na głowę, ale co z tego jak woda w kranie w pociągu ciepła. Nasza w butelkach… Czytaj dalej

Khajuraho, gdzie Kamasutrą powiało

Do miasteczka dotarłyśmy pociągniem z Varanasi ok. 7 rano i pierwsza nasza myśl – „chyba wyjechałyśmy poza Indie!” Jak tu ładnie i czysto, zadbane trawniki, śmieci brak… Ślicznie! Tylko kierowcy tuk tuk uświadamiali… Czytaj dalej

Jak spałyśmy – Indie i Tajlandia

Podczas podróży przychodziło nam spać w naprawdę różnych warunkach. Często po pokojach biegały karaluchy i mrówki, a w pościeli spały razem z nami pluskwy albo pchły. Czasem układałyśmy się do snu w brudnej… Czytaj dalej

Halava – indyjski smakołyk

Halava to bardzo słodki przysmak z kaszy manny i kardamonu przyrządzany  w całych Indiach. Przygotowuje się go  przede wszystkim z okazji świąt religijnych.  Ja postanowiłam go zrobić (po raz pierwszy) na nasze Święta… Czytaj dalej

Varanasi cz. 3/3

Leżę wsłuchując się w otoczenie… tylko szum wiatraka mi przeszkadza. Z balkonu widzę Ganges. Zamglony…, nie widać wschodu słońca, którego promienie wdzierają się przez balkon do pokoju… ślicznie :) Dzisiejsze śniadanie: 3 ciasteczka… Czytaj dalej

Varanasi cz. 2/3

Spacerując sobie wzdłuż ghatów narażone byłyśmy na ciągłe zaczepki z prośbą o kupno czegokolwiek. Kupiłyśmy ręcznie dziergane bransoletki z koralików, a ja dodatkowo kolorowe proszki do zdobienia ciała. Stwierdziłam, że takie proszki będą świetnym… Czytaj dalej