Wszechstronny Jackie Chan

Czy wiedzieliście, że Jackie Chan oprócz tego, że jest aktorem, reżyserem, scenarzystą, producentem, komikiem, sportowcem, kaskaderem, to jest również piosenkarzem?  Ja się zainteresowałam bliżej jego muzyczną stroną podczas Olimpiady w Pekinie w 2008… Czytaj dalej

Pingyao, starochińska tradycja

Dlaczego Pingayao? Ano dlatego, że jest to cudne małe miasteczko, którego stara część jest obwarowana murami (ponad 6 km) z każdej ze stron i ma już ponad 2700 lat!! Kiedyś było finansowym centrum Chin,… Czytaj dalej

Pingyao, pociągiem z Pekinu

Dworzec Zachodni w Pekinie jest cudny od zewnątrz, a od wewnątrz nowoczesny i wszystko jest super zorganizowane tak, że nie można źle trafić. Porównałam krzaczki na tablicy ogłoszeń z tymi na bilecie i… Czytaj dalej

Księżniczka

„Księżniczka” to prawdziwa historia arabskiej księżniczki spisana przez amerykańską pisarkę Jean Sasson. Jean w wieku 29 lat wyjechała do Arabii Saudyjskiej, gdzie pracowała w szpitalu i poznała rodzinę królewską Al-Saud. Zaprzyjaźniła się z… Czytaj dalej

The Killing Fields

O Filmie „The Killing Fields” („Pola śmierci”) w reż. Rolanda Joffé wspominałam już przy okazji postu dotyczącego holokaustu w Kambodży. Jest to film historyczny z 1984 r pokazujący wycinek ciężkich czasów, jakie nastały… Czytaj dalej

Przygoda na Ha Long Bay

Rano recepcjonista (inny niż ten, o którym pisałam w poprzednim poście) zrobił nam śniadanko – 3 tosty, dżem, jajko sadzone i herbatę Lipton! Do tego włączył nam muzyczkę instrumentalną, bo jak stwierdził, lepiej… Czytaj dalej

Luang&Hoa, śpiewające kelnerki z Hanoi – filmik

Tak jak obiecałam w poprzednim poście, zamieszczam filmik, w którym nasze przesympatyczne kelnerki Luang i Hoa dały się namówić na mały koncert ;) Obie chcą zostać w przyszłości piosenkarkami. Niestety materiał nie nagrał się… Czytaj dalej

Skuterowa dżungla Hanoi – film

Żaden z pojazdów się nie zatrzyma. Nie ma świateł. Przejścia dla pieszych nawet jeśli są, nie są respektowane. Ośmielilibyście się przejść tą ulicą? :) Po tygodniu w Azji, uwierzcie, nic prostszego ;)