Świątynia Wenshu w Chengdu

Z Chengdu wyruszamy dalej ku naszej chińskiej przygodzie, do Guilin, ale zanim to nastąpi – poranne pakowanie, czyli to co podróżnik lubi najbardziej i w miasto (bagaże zostały w hostelu), bo pociąg wyjeżdża… Czytaj dalej

Mirissa i Matara

Wczesnym rankiem łapiemy autobus z Tangalle do Mirissy, pakujemy z przodu nasze plecaki, sami zajmujemy wolne miejsca pośrodku i ruszamy ku dalszej przygodzie :) Po wyprzedzeniu przez nasz autobus kilku słoni w mijanych… Czytaj dalej

Krótki przystanek w Hue

Do Hue, dawnej stolicy Wietnamu, przyjeżdżamy busem sleeperem w godzinach porannych. Zmęczone nie chodziłyśmy jak zawsze w poszukiwaniu hostelu, tylko wzięłyśmy pierwszy lepszy – wyglądał jak stara wojskowa miejscówka, na jedną noc w sam… Czytaj dalej

Zamek w Malborku

Zamek w Malborku to jeden z najsłynniejszych zamków w Polsce i zapewne wielu z Was już go odwiedziło. Kto tego jeszcze nie zrobił, jest czego żałować, bo przechadzając się pośród jego ścian naprawdę… Czytaj dalej

Deser kokosowy z tapioką

Dzisiaj podzielę się z Wami moim niedawno odkrytym i jakże prostym przepisem na rewelacyjny deser kokosowy! Tapioka, otrzymywana jest z manioku, czyli takiego brazylijskiego ziemniaka.  Maniok uprawiany jest także  w Azji i to… Czytaj dalej

Zamek Grodno

Zamek Grodno był jedną z atrakcji na naszym tournée po zamkach i twierdzach kilka lat temu. Oprócz niego odwiedziliśmy także Kamieniec  Ząbkowicki (ruiny zamku), Ząbkowice Śląskie (ruiny zamku), sztolnie Walimskie oraz Srebrną Górę… Czytaj dalej

Nasz mały raj – Ko Samet

Pierwszego dnia w raju spałyśmy dość długo, bo do 12! Szkoda czasu marnować na spanie, tak sobie teraz myślę, ale musiałyśmy odespać stracone godziny w podróży. Na śniadanie pad thai, moje ulubione i… Czytaj dalej

MĘCZĄCA DROGA DO RAJU

Jesteśmy jeszcze w Kambodży, czekamy na autobus, który ma nas odebrać o 1:30 w nocy. 02:10 Autobusu jak nie było tak nie ma. Komary nas już żywcem zjadają! Olka taka wściekła, że nic nie… Czytaj dalej

Myśleć jak Hindus

Indie nie są krajem przyjaznym turystom. Odkryją się tylko przed tym, kto wytrwa wbrew wszelkim przeciwnościom. To Państwo NIE, a to ‚nie’ stanowi próbę, którą trzeba przejść. Szczególnie widoczne jest to w Bombaju,… Czytaj dalej

Owoce Azji cz.3

JACKFRUIT/CHLEBOWIEC. Nie kosztowałam go na surowo, więc ciężko stwierdzić jak smakuje bez dodatków. Jadłam go na Sri Lance jako danie i był mocno przyprawiony chili i innymi aromatycznymi dodatkami. Nie powiem, smakował mi… Czytaj dalej